13:03 -
Posted by Unknown -
4
komentarze
Makasza obrażona, Krysia zestresowana. Nie wiem, która z nas bardziej przeżywa całą sytuację. Krycha wyszła z założenia, że najłatwiej oswajać nowości pojedyńczo, więc gdy siedziła za łóżkiem dała się miziać, a gdy nowi ludzie poszli spać, wyszła oswajać przestrzeń. Nawet sycząca Makasza jej nie powstrzymała i w nocy jakieś dziwne hałasy dochodziły nas z kuchni. Makasza obrażona na cały świat, ale też wystraszona: dopiero gdy przybysz udał się nocą do kuchni zdobyła się na odwagę, by zajrzeć za łóżko, poprychała, posyczała, ale za przybyszem do kuchni nie poszła. Teraz Krysia przeniosła się na dzień pod łóżko, a Makasza okupuje drugą część mieszkania, czyli kuchnię i gabinet. Jest przy tym tak wystraszona, że nawet na nas syczy. Ale pewien malutki postęp widać.
A ja się bardzo martwię, mam nadzieję, że się dogadają i nie zrobią sobie krzywdy, te moje ukochane dziewczyny. Trzymajcie kciuki i pocieszajcie mnie, bo chyba mnie najbardziej stres zżera.
A ja się bardzo martwię, mam nadzieję, że się dogadają i nie zrobią sobie krzywdy, te moje ukochane dziewczyny. Trzymajcie kciuki i pocieszajcie mnie, bo chyba mnie najbardziej stres zżera.
01:04 -
Posted by Unknown -
1 komentarze
Urodziny firmy.
W programie:
- wysytęp Lady Pank, trochę wyrzygany,
- mało efektowny pokaz umiejętności jakichś osób z Ju Ken Dens (żadnej nie zidentyfikowałam),
- występ zespołu specjalizującego się w coverach o tajemniczej nazwie Akurat,
- lody w 12 smakach i bez limitów!
To ostatnie plus konsola nagłośnienia wyjątkowo mi się podobały.
W programie:
- wysytęp Lady Pank, trochę wyrzygany,
- mało efektowny pokaz umiejętności jakichś osób z Ju Ken Dens (żadnej nie zidentyfikowałam),
- występ zespołu specjalizującego się w coverach o tajemniczej nazwie Akurat,
- lody w 12 smakach i bez limitów!
To ostatnie plus konsola nagłośnienia wyjątkowo mi się podobały.
21:29 -
Posted by Unknown -
2
komentarze
Możemy się pochwalić z Adamem, że bylismy jednymi z pierwszych osób ktore to to sciągnęły, bo tak sobie o tym czytając, znaleźlimy dosć przypadkowo stronę do pobrania przeglądarki Chrome 2 min. po jej uruchomieniu i uaktywnieniu linków :-)
No i się testuje! W miarę szybka, choć nie zaskakuje prędkoscią - brak jej funkcji blokowania reklam, ale za to przepięknie importowała zakładki z Firefoxa. i jako dziwnie podkresla mi błędy w okienku (o! ma sprawdzanie pisowni?), i jak naciskam alt+s to mi zapisuje posta w roboczych , miast wpisywać "si".
Zobaczymy.
No i się testuje! W miarę szybka, choć nie zaskakuje prędkoscią - brak jej funkcji blokowania reklam, ale za to przepięknie importowała zakładki z Firefoxa. i jako dziwnie podkresla mi błędy w okienku (o! ma sprawdzanie pisowni?), i jak naciskam alt+s to mi zapisuje posta w roboczych , miast wpisywać "si".
Zobaczymy.
07:29 -
Posted by Unknown -
1 komentarze
... się pochwalić - PayPal zdecydował o rozstrzygnięciu roszczenia na moją korzyść! Zasadniczo w dupie miałam kasę, którą straciłam, ale to, że ją jednak odzyskałam jest cudowne! Tym bardziej że na wszystkich forach ebay'owskich użytkownicy piszą, jak to niewdzięczny jest PayPal, jak pomimo ewidentnego oszustwa nie uznają roszczeń klientów z Polski, itp. Dodając do tego moje szczęście co do odzyskiwania kasy, czy reklamowania produktów tudzież usług, pożegnałam pieniążki z charakterystyczną dla mnie niedbałością, doskwierał mi tylko brak gadżetów, które do mnie nie dotarły :-(
Oczywiście samo założenie sporu/roszczenia nie było takie proste, bo jak się okazało po założeniu tegoż na stronie Paypala nie mogę wejść w szczegóły mojego zgłoszenia, gdyż strona PP wyświetla błąd, więc moja komunikacja w tym sporze ograniczała się do komunikacji drogą mailową z firmą PP i informowaniu ich, że ni hu hu nie widzę, co też odpisał sprzedawca, że ni hu hu nie mogę zmienić statusu sporu, itd. Dział IT PayPala odpowiadał mi natomiast z wrodzoną cierpliwością godną osiołka, że dziękują za zgłoszenie i oni już mi ręcznie zmieniają status, na co ja odpowiadałam,że owszem dziękuję, ale może miast zmieniać to za każdym razem ręcznie, po prostu by mi to naprawili, bym mogła to robić samodzielnie, bo to ich rozwiązanie to taki półśrodek. Na co PP milkł. I tak w kółko.
W efekcie nie udało mi się przeczytać ani jednej odpowiedzi na moje roszczenie, jaką nadesłał sprzedający z Niemiec, wszystko było robione na ślepo i przez dział IT, co upewniło mnie tylko, że wysłanie tego roszczenia było niczym kupienie losu na loterii - na początku jeszcze troszkę się wierzy, że coś się wygra, a tu dupa.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy otworzyszwszy pocztę wczoraj wieczorem znalazłam maila o treści "Zakończyliśmy badanie sprawy i zadecydowaliśmy o jej rozstrzygnięciu na Twoją korzyść".
Oczywiście teraz mam wyrzuty sumienia, że ten biedny sprzedawca będzie bulił kasę za błędy Poczty Polskiej i jej złodziejskiego nasienia, ale pociesza mnie fakt, że skoro PayPal tak rzadko uznaje roszczenia, to musi w tej winie sprzedającego coś być.
No i to, że kupię sobie w końcu te słuchawki bluetooth :-)
Oczywiście samo założenie sporu/roszczenia nie było takie proste, bo jak się okazało po założeniu tegoż na stronie Paypala nie mogę wejść w szczegóły mojego zgłoszenia, gdyż strona PP wyświetla błąd, więc moja komunikacja w tym sporze ograniczała się do komunikacji drogą mailową z firmą PP i informowaniu ich, że ni hu hu nie widzę, co też odpisał sprzedawca, że ni hu hu nie mogę zmienić statusu sporu, itd. Dział IT PayPala odpowiadał mi natomiast z wrodzoną cierpliwością godną osiołka, że dziękują za zgłoszenie i oni już mi ręcznie zmieniają status, na co ja odpowiadałam,że owszem dziękuję, ale może miast zmieniać to za każdym razem ręcznie, po prostu by mi to naprawili, bym mogła to robić samodzielnie, bo to ich rozwiązanie to taki półśrodek. Na co PP milkł. I tak w kółko.
W efekcie nie udało mi się przeczytać ani jednej odpowiedzi na moje roszczenie, jaką nadesłał sprzedający z Niemiec, wszystko było robione na ślepo i przez dział IT, co upewniło mnie tylko, że wysłanie tego roszczenia było niczym kupienie losu na loterii - na początku jeszcze troszkę się wierzy, że coś się wygra, a tu dupa.
Jakież było moje zdziwienie, kiedy otworzyszwszy pocztę wczoraj wieczorem znalazłam maila o treści "Zakończyliśmy badanie sprawy i zadecydowaliśmy o jej rozstrzygnięciu na Twoją korzyść".
Oczywiście teraz mam wyrzuty sumienia, że ten biedny sprzedawca będzie bulił kasę za błędy Poczty Polskiej i jej złodziejskiego nasienia, ale pociesza mnie fakt, że skoro PayPal tak rzadko uznaje roszczenia, to musi w tej winie sprzedającego coś być.
No i to, że kupię sobie w końcu te słuchawki bluetooth :-)
- 11 listopada (2)
- architektura (26)
- biedronka (1)
- browar (1)
- C702 (2)
- dolegliwości (2)
- dziewczyny (7)
- ec1 (2)
- fabryka Biedermanna (1)
- fotodej (1)
- graffiti (6)
- jesień (7)
- kamienice (1)
- kocia joga (1)
- kot (23)
- koty (16)
- Krysia (7)
- Krystyna (8)
- Krystyna z Gazowni (4)
- ldz (52)
- legionów (1)
- łódzki (1)
- łódź (51)
- Maciek (11)
- macro (2)
- Makasza (3)
- makrofotografia (2)
- manufaktura (1)
- mgła (1)
- mural (2)
- narutowicza (1)
- neon (1)
- niebo (9)
- noc (1)
- nowe centrum (2)
- okoliczności przyrody (14)
- p990 (1)
- pałac Biedermanna (1)
- park helenowski (6)
- park ocalałych (1)
- park staromiejski (2)
- park śledzia (1)
- parki (4)
- Piasek (1)
- pies (1)
- PIotrkowska (1)
- plusz (1)
- pluszaki (4)
- poczta (1)
- pomniki (1)
- Pomorska (5)
- praca (1)
- remont (2)
- różne (4)
- różności (6)
- sabat (2)
- słońcość (1)
- streetart (7)
- Szkoła Zgromadzenia Kupców (1)
- telefon (2)
- telefony (2)
- Teofilów (1)
- tęcza (1)
- towarzystwo kredytowe (1)
- tramwaj (1)
- ulica tuwima (1)
- wi-ma (2)
- widzewska (2)
- wiosna (2)
- wschód (1)
- wschód słońca (1)
- zachód słońca (1)
- ziew (1)
- zima (5)
- żabieniec (1)
Follow Me...
Archives
Categories
Theme by Function
